Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holidays. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holidays. Pokaż wszystkie posty

Jajka to bez wątpienia produkt, który króluje na stole wielkanocnym. Jajka faszerowane wędzonym łososiem to propozycja o świeżym i wyrazistym smaku. Możemy je przygotować nie tylko na Święta, ale również na leniwy niedzielny poranek. Zapraszam do spróbowania!

Składniki:
-250g wędzonego łososia
-6 jajek
-1 por
-sok z połówki cytryny
-2 łyżki jogurtu naturalnego
-2 łyżki posiekanego szczypiorku
-sól i pieprz

Jajka gotujemy na twardo. Studzimy, kroimy na pół i łyżeczką wyciągamy żółtka. Pora siekamy drobno, solimy (nie przesadzając, pamiętajmy że łosoś jest naturalnie słony) i odkładamy aż delikatnie zmięknie. Łososia kroimy w kostkę i wrzucamy do miski. Dodajemy żółtko, pora, jogurt i sok z cytryny. Całość mieszamy i doprawiamy pieprzem do smaku. 

Wgłębienia, które powstały w jajkach po wydrążeniu żółtek napełniamy farszem. Wierzch posypujemy posiekanym szczypiorkiem i układamy jajka na półmisku.

Smacznego jajka! 


Pascha to potrawa wielkanocna pochodzenia północno-rosyjskiego. W Polsce znana przede wszystkim w rodzinach wywodzących się z Kresów Wschodnich. Jej główne składniki, mleko i jajka, maja symbolizować odradzanie się, natomiast słodkie dodatki symbolizują dobrobyt. Można ją przygotować na zimno lub na gorąco. Ja szczególnie polecam wypróbować ją w wersji na zimno, z domowego twarogu. Mam nadzieję, że ten słodki a zarazem delikatny deser przypadnie Wam do gustu.

Składniki:
-2 litry mleka 3,2%
-500 ml kwaśnej śmietany
-6 jajek
-1 laska wanilii lub pasta waniliowa
-250 g masła, w temperaturze pokojowej
-3/4 szklanki cukru pudru
-200 ml śmietanki kremówki
-ok. 300g ulubionych bakalii (ja wykorzystałam migdały, orzechy nerkowca, suszone figi i morele oraz mieszankę kandyzowanych owoców)

Jaja roztrzepujemy ze śmietaną. Mleko zagotowujemy z wanilią (jeśli używamy laski, rozcinamy ją i usuwamy na koniec gotowania). Kiedy mleko się zagotuje, dodajemy masę jajeczno-śmietanową. Ciągle mieszając gotujemy, aż cały płyn podzieli się na ser i serwatkę (oddzielona serwatka powinna być wyraźnie przezroczysta). Studzimy.

Cedzak wykładamy gazą i przecedzamy ser. Dobrze go odciskamy i zostawiamy na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Powstały twaróg powinien być zupełnie odciśnięty z serwatki i sypki.

Jeśli dodajemy do paschy orzechy siekamy je a suszone owoce moczymy, suszymy i kroimy w kostkę. Masło ucieramy z cukrem pudrem. Do misy miksera wrzucamy ser i stopniowo dodając masło ubijamy na niskich obrotach. Stopniowo dodajemy również kremówkę, kontrolując konsystencję. Powinniśmy otrzymać krem o konsystencji spójnego twarożku. Dodajemy bakalie i delikatnie mieszamy. 

Miskę lub cedzak wykładamy gazą i napełniamy przygotowaną masą. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin lub całą noc, w zależności od tego jak "luźny" wyszedł nam krem. Kiedy stężeje, miskę lub cedzak przykrywamy talerzem na którym ma być podana pascha i obracamy do góry dnem. Zdejmujemy gazę. Dekorujemy według uznania bakaliami, świeżymi owocami, gałązkami bukszpanu.

Smacznego i Wesołych Świąt!




Jeśli w szale przedświątecznych przygotowań zapomnieliście z wyprzedzeniem upiec pierniki, lub jeśli jeszcze nigdy nie odważyliście się za to zabrać, polecam ten przepis. Ciasto nie musi "dojrzewać", jest gotowe do pieczenia i zaraz po wyjęciu z piekarnika zachwyca kakaowo - korzennym aromatem. Ładnie udekorowane, takie pierniki świetnie sprawdzą się również jako ozdoba choinkowa lub jako drobny upominek dla przyjaciół.

Składniki (na ok. 2 blachy):
-450g mąki
-kostka masła (200g)
-150g brązowego cukru
-40g kakao w proszku (ok. 4 łyżki)
-2 jajka
-2 łyżki miodu
-2 łyżki mleka
-1 łyżeczka sody oczyszczonej
-przyprawa korzenna - możemy kupić gotową lub (i tą opcję polecam bardziej) wykonać sami taką mieszankę. Potrzebujemy: 3 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki kardamonu, 1 łyżeczkę gałki muszkatołowej, pół łyżeczki imbiru, szczyptę goździków, szczyptę pieprzu.

Lukier:
-200g cukru pudru, odrobina gorącej wody, sok wyciśnięty z pół cytryny

Dokładnie ucieramy masło z cukrem, aż kryształki będą ledwo wyczuwalne (idealne zadanie dla mężczyzny, jeśli możemy jakiegoś zagonić do pomocy). Wbijamy jajka, dodajemy miód i mleko. Partiami dodajemy przesianą mąkę z kakao i przyprawami, po każdej partii mieszając. Kiedy wszystkie składniki wstępnie się połączą, wyrabiamy ciasto rękoma do uzyskania gładkiej masy. Formujemy kulę z ciasta, owijamy folią spożywczą i chłodzimy w lodówce przez ok. godzinę. Wyciągamy ciasto na blat oprószony mąką i rozwałkowujemy. Powinno być cieniutkie, jeśli pierniki będą grube to w piekarniku urosną "z górką". 

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni, opcja "góra dół". Rozwałkowane ciasto delikatnie przekładamy na blachę do pieczenia wyłożoną papierem i na niej wykrawamy ciasteczka przy użyciu foremek (jeśli wykroimy je na blacie, możemy je zniszczyć przy przenoszeniu). Pieczemy przez ok. 10 min, aż pierniki się zarumienią. Mogą być jeszcze trochę miękkie, ale po przestudzeniu stwardnieją. Po ostygnięciu ściągamy pierniki z blachy i przygotowujemy lukier.

Dekorujemy pierniki lukrem i posypkami cukrowymi, bakaliami, lub roztopioną czekoladą. Aby wykonać lukier przesiewamy cukier puder i dodajemy po odrobinie gorącej wody oraz sok z cytryny, do uzyskania pożądanej konsystencji. Lukier powinien być dość gęsty i biały, wtedy nie będzie zbyt łatwo spływał z pierników. Możemy dodać odrobię kakao, jeśli chcemy uzyskać ciemny lukier lub barwniki spożywcze, sok z jagód czy granatu aby uzyskać lukier kolorowy. Wyciskamy go za pomocą szprycy (jeśli nie posiadasz, możesz ściąć koniec woreczka foliowego). 

Jeśli chcemy wykorzystać pierniki jako ozdoby choinkowe, przed pieczeniem wycinamy dziurki a po upieczeniu przewieszamy nitkę lub wstążeczkę. Jako świąteczny prezent, pierniki będą się pięknie prezentować owinięte w celofan.

Smacznych i Wesołych Świąt!